:) ja też wrzuciłam na luz :)
Choć jak tak teraz przeanalizowałam, co je moje dziecko, to okzauje się, że same zdrowe rzeczy :) nawet o tym nie wiedziałam.
Ale je też jeden posiłek razem z nami, najczęściej obiad - ale wiadomo jak to jest z tym jedzeniem :) i tak kończy się jakaś nowością :):) z hipp'a. No i oczywiście musi wszystkiego spróbować, ostatnio ogórki kiszone były super i żurek, a wszystko co 'kluskowe' jest po prostu uwielbiane :)
Nie podaję jej przegotowanej wody, bo nasza woda jest ... powiedzmy, że nie dla niemowląt. Julka miała straszne kolki jak była mała i próbowaliśmy wszystkiego, nawet woda została dobrana odpowiednio :) i tak już zostało. Więc Julka wypija zgrzewkę Żywca tygodniowo :) - w mleku i herbatkach
Ogólnie jest lepiej niż myślałam. :)