Jurku, zostaniesz wyrzucony :) co to ma znaczyć: 'nieuczciwe'.
Nie przypiszę Ci zadnego przymiotnika. Gloryfikowanie Prokocimia to jedno, klapki na oczach nie co innego, ale obrażanie rodziców chorych dzieci, to ... nie mam określenia.
Jurku, zostaniesz wyrzucony :) co to ma znaczyć: 'nieuczciwe'.
Nie przypiszę Ci zadnego przymiotnika. Gloryfikowanie Prokocimia to jedno, klapki na oczach nie co innego, ale obrażanie rodziców chorych dzieci, to ... nie mam określenia.
podtrzymuję: nieuczciwe (chodzi mi o formułowanie apeli). Przekonaj mnie, że jest inaczej a przyznam Ci rację. Po Twojej odpowiedzi Olu, jeszcze raz przeczytałem swój wpis. Możesz wskazać mi jedno zdanie, w którym gloryfikuję Prokocim? Jak mamy dyskutować, kiedy tak formułujesz zarzuty?
I na Boga jakież to obrażanie rodziców chorych dzieci? Czy napisałem nieprawdę? Wskaż mi proszę choćby jeden apel skonstruowany w rzeczowy sposób. Osobiście wyślę Ci 150 róż z przeprosinami i drugie tyle dla rodziców z tego apelu.
--------
Połączyłem 3 swoje odpowiedzi w jedną
Po Twojej odpowiedzi Olu, jeszcze raz przeczytałem swój wpis. Możesz wskazać mi jedno zdanie, w którym gloryfikuję Prokocim? Jak mamy dyskutować, kiedy tak formułujesz zarzuty?
I na Boga jakież to obrażanie rodziców chorych dzieci? Czy napisałem nieprawdę? Wskaż mi proszę choćby jeden apel skonstruowany w rzeczowy sposób. Osobiście wyślę Ci 150 róż z przeprosinami i drugie tyle dla rodziców z tego apelu.
Mój apel.
Proszę przedstaw mi oryginał. Ten, który pisany był przed I operacją. Albo jakikolwiek, chętnie poczytam i polecę do kwiaciarni.
Na I rozbiłam skarbonkę
W moim przypadku ja mam wszytsko za darmo,wiec kwestia finansow mnie nie obchodzi.Nie chodze tutaj na zadne prywatne wizyty i nawet sie na nie nie umawiam.Wszytsko organizuje szpital.
Co do aut to Benttley'em jezdzilam i jest super,ale stanowczo za maly na moja rodzine :)
Jurku tutaj chodzi przede wszytskim o dzieci,ktore zmarly z powodu wlasnie opieki,jaka funduje szpital,a moze NFZ.Moze czasami zamiast czekac w ciazy na cud przyjecia i zooperowania warto zbierac pieniadze poprzez fundacje.Temat fundacji i pieniedzy akurat mnie nie dotyczy stad tez moze jestem bardziej obiektywnym widzem owego procesu.
Nikt w PL nie zagwarantuje mamie w ciazy,ze jej dziecko zostanie zoperowane np. w trzy dni po urodzeniu,czy tez,ze nie bedzie czekac do 8-9 miesiecy na II etap.To wielkie ryzyko mogace kosztowac zycie.Innym sie udalo,a innym nie wygrac ta batalie.
Ja mialam wielki dylemat,gdzie rodzic.Wczesniej wspominalam,ze mialam dwie opcje-Łodż albo UK.Na poczatku sklanailam sie ku LOdzi.Powod??? moj kraj,lekarze mowiacy w moim jezyku i mowienie,ze w PL wykonuje sie wiecej i lepiej takich operacji.Chyba czulabym sie pewniej.Pozniej jednak stwierdzilam,ze nie bede z rodzina pare tygodni,moze miesiecy.To byl na pocztaku glowny powod wyboru UK.Pozniej przyszly juz kolejne powody.
Birmingham to miedzynarodwe miasto.Tutaj nikt sobie nic nie robi z tego, ze mowisz innym jezykiem.Jesli masz problemy ze zrozumienem zawsze jest tlumacz kazdego podobno jezyka.Ja nie mowie biegle po angielsku, ale zawsze wszytsko tak bylo przekazane,ze pojecia medycznie byly proste.
Bylam w szkou po 1 wizycie w szpiatlu,ze tak mozna.Przedtem opieralam sie tylko na doswiadzceniach mam w PL czytajac forum.Byc moze Max zyje dzieki temu,ze mial operacje w 3 dni po urodzeniu.Byc moze jakby mial w 3 tygodnie po urodzeniu by nie przezyl,albo mialby niedotlenienie lub inne powiklania.BYC MOZE..... na szczescie nie sprawdzilam tego.
Olu, z ta skarbonką to rozumiem do mnie. Musisz podać mi link do apelu, może jakiś plakat cokolwiek co nie byłoby edytowane w ciągu ostatnich kilku minut ;-)
Ten temat został zamknięty na nowe odpowiedzi.