<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<!-- generator="bbPress/1.0.3" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom">
	<channel>
		<title>Forum serwisu HLHS.pl &#187; Recent Posts</title>
		<link>http://hlhs.pl/forum/</link>
		<description>połowa serduszka przez całe życie</description>
		<language>pl-PL</language>
		<pubDate>Sat, 04 Feb 2012 05:38:11 +0000</pubDate>
		<generator>http://bbpress.org/?v=1.0.3</generator>
		<textInput>
			<title><![CDATA[Wyszukiwanie]]></title>
			<description><![CDATA[Przeszukaj wszystkie tematy na tym forum.]]></description>
			<name>q</name>
			<link>http://hlhs.pl/forum/search.php</link>
		</textInput>
		<atom:link href="http://hlhs.pl/forum/rss/" rel="self" type="application/rss+xml" />

		<item>
			<title>eweliedek o "Zabawa w skojarzenia-dla rozluźnienia :)"</title>
			<link>http://hlhs.pl/forum/topic/zabawa-w-skojarzenia-dla-rozluznienia#post-1822</link>
			<pubDate>pon, 30 sty 2012 20:44:05 +0000</pubDate>
			<dc:creator>eweliedek</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1822@http://hlhs.pl/forum/</guid>
			<description>&#60;p&#62;Urlop
&#60;/p&#62;</description>
		</item>
		<item>
			<title>violaa o "Zabawa w skojarzenia-dla rozluźnienia :)"</title>
			<link>http://hlhs.pl/forum/topic/zabawa-w-skojarzenia-dla-rozluznienia#post-1821</link>
			<pubDate>śr, 25 sty 2012 14:29:17 +0000</pubDate>
			<dc:creator>violaa</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1821@http://hlhs.pl/forum/</guid>
			<description>&#60;p&#62;7 dni
&#60;/p&#62;</description>
		</item>
		<item>
			<title>KAg o "witam!"</title>
			<link>http://hlhs.pl/forum/topic/witam/page/2#post-1820</link>
			<pubDate>pon, 09 sty 2012 13:46:11 +0000</pubDate>
			<dc:creator>KAg</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1820@http://hlhs.pl/forum/</guid>
			<description>&#60;p&#62;justynka wiem co czujesz. Mój malutki żył 1 m-c i 1 dzień, Twój 2 m-ce i 1 dzień. Też dowiedziałam się o wadzie jak byłam w ciąży, to było w 31 tygodniu. Lekarze nas uświadamiali o powikłaniach pooperacyjnych i nawet o tym najgorszym, ale na śmierć dziecka nie można się przygotować, poprostu się nie da!
&#60;/p&#62;</description>
		</item>
		<item>
			<title>izus_sz o "witam!"</title>
			<link>http://hlhs.pl/forum/topic/witam/page/2#post-1819</link>
			<pubDate>śr, 04 sty 2012 21:38:45 +0000</pubDate>
			<dc:creator>izus_sz</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1819@http://hlhs.pl/forum/</guid>
			<description>&#60;p&#62;Boże historia mi znana, aż ciarki przechodzą po ciele.. to przypadkiem nie Ty Agatko??
&#60;/p&#62;</description>
		</item>
		<item>
			<title>justynka o "witam!"</title>
			<link>http://hlhs.pl/forum/topic/witam/page/2#post-1818</link>
			<pubDate>śr, 04 sty 2012 20:15:13 +0000</pubDate>
			<dc:creator>justynka</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1818@http://hlhs.pl/forum/</guid>
			<description>&#60;p&#62;witam wszystkich!długo się nie odzywałam, ale dopiero teraz mogę się z Wami tym wszystkim podzielić.&#60;br /&#62;
urodziłam 24.01.2011 a więc prawie rok temu. Igorek urodził się duży-4,0kg...śliczny.najcudowniejsze dziecko na świecie! wiem- każda matka tak mówi!od początku był podłączony pod prostin, miał się dobrze, rósł szybko, jadł dużo- pielęgniarki śmiały się że jak tak będzie jadł to puści nas z torbami!Iguś dzielnie doczekał do wyznaczonego terminu operacji, która odbyła się 10.02.2011.po operacji długo nie mógł się &#34;zebrać&#34;. leżał 7 dni z tzw. otwrrtym mostkiem, potem trafił na oiom.każda próba ekstubacji przyrawiała mnie o drżenie!nie mógł załapać swojego oddechu, az wreszcie radość niesamowita! stało się! SAM ODDYCHAŁ!po jakimś czasie trafił na kardiochirurgię gdzie dochodził do siebie!rósł, jadł, spał!już mieliśmy wychodzić do domu.łóżeczko kupione, mąż przyjechał z nosidełkiem- wszystko gotowe...i nagle Iguś zaczął gorzej oddychać. trzeba było zrobić tracheotomię.załamałam się! przecież nawet nie słyszałabym jego płaczu! ale trudno, jakoś to sobie poukładałm w głowie. trzeba się wziąść w garść i iść dalej! przecież tak mu się lepiej oddycha!po drugim etapie miał mieć usuniętą tracheostomię.i nagle 25.03 2011 nasze małe ukochane serduszko przestało bić! lekarze próbowali alewidocznie Bóg potrzebował Aniołka.nie chcę dalej rozpisywać , bo każdy kto przeżył stratę dziecka wie co czułam i co czuję nadal...bo tego się nie da zapomnieć. z czasem łatwiej jest o tym mówić, tzn pisać.bardzo pomogły mi słowa pewnego zakonnika- &#34;nie dajcie sobie wmówić że Bóg tak chciał.Bóg tak nie chciał.Jemu poprostu tak bardzo spodobało się jego serduszko, że postanowił uchronić go przed całym złem tego świata&#34;. i tego się trzymam bo inaczej oszalałabym.
&#60;/p&#62;</description>
		</item>
		<item>
			<title>KAg o "sepsa"</title>
			<link>http://hlhs.pl/forum/topic/sepsa#post-1815</link>
			<pubDate>wt, 27 gru 2011 10:58:06 +0000</pubDate>
			<dc:creator>KAg</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1815@http://hlhs.pl/forum/</guid>
			<description>&#60;p&#62;Kochani jak przeżyłyście święta? Bo my z mężem tragicznie. Płakaliśmy jak małe dzieci. Na dodatek na wigilię moja teściowa zaprosiła kuzynkę, która jest w ciąży!!!! Dla nas nie było świąt :( &#60;/p&#62;
&#60;p&#62;Agula888 napisz jak już będziesz miała wyniki sekcji. Zresztą czy teraz to takie ważne... Jak pojechaliśmy do szpitala po kartę zgonu to był już przygotowany dokument o odstąpieniu od sekcji. Chyba myśleli że w tym szoku to podpisze, ale ku ich zaskoczeniu nie podpisałam i wręcz zażądałam sekcji. Lekko im miny zrzedły i jeszcze kilka razy zapytali czy aby na pewno! Po tych wszystkich nieprzyjemnych formalnościach mój mąż poprosił o rozmowę z ordynatorem i wtedy zapytał o prawdziwą przyczynę śmierci. Z trudem ale powiedział. Nie odebraliśmy wyników sekcji, nie potrzebujemy tego, to już nic nie zmieni...&#60;/p&#62;
&#60;p&#62;Pozdrawiam&#60;br /&#62;
Aga
&#60;/p&#62;</description>
		</item>
		<item>
			<title>milana9 o "sepsa"</title>
			<link>http://hlhs.pl/forum/topic/sepsa#post-1811</link>
			<pubDate>pon, 26 gru 2011 00:10:48 +0000</pubDate>
			<dc:creator>milana9</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1811@http://hlhs.pl/forum/</guid>
			<description>&#60;p&#62;trzymajcie się jakoś.wiem, że nie ma słów pocieszenia, ale myślę o was.
&#60;/p&#62;</description>
		</item>
		<item>
			<title>Ewelina o "sepsa"</title>
			<link>http://hlhs.pl/forum/topic/sepsa#post-1807</link>
			<pubDate>sob, 24 gru 2011 12:59:30 +0000</pubDate>
			<dc:creator>Ewelina</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1807@http://hlhs.pl/forum/</guid>
			<description>&#60;p&#62;W moim przypadku jest tak samo , czas wcale nie leczy ran . Cały czas się zastanawiam czemu moje dzieciątko musiało odejść ??? Dziś wigilia a ja od rana płaczę ... jak byłam w ciąży to wyobrażałam sobie nasze pierwsze święta i wogóle.... To tak bardzo boli ... To będą najbardziej smutne święta w moim życiu ... Ale Wam życzę dużo zdrowia, szczęścia i pomyślności, pozdrawiam.
&#60;/p&#62;</description>
		</item>
		<item>
			<title>agula888 o "sepsa"</title>
			<link>http://hlhs.pl/forum/topic/sepsa#post-1799</link>
			<pubDate>śr, 21 gru 2011 12:54:39 +0000</pubDate>
			<dc:creator>agula888</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1799@http://hlhs.pl/forum/</guid>
			<description>&#60;p&#62;Witaj KAg!!&#60;br /&#62;
Masz racje czas nie leczy ran mój malutki nie żyje już 6 tygodni i ja dalej nie mogę się z tym pogodzić. Zbliżają się święta ale dla mnie te święta nie będą radosne. Próbuje sobie jakoś poradzić jeżdżę do znajomych żeby nie myśleć czytam ale to nie pomaga wydaje się że popadam troszkę w depresję jest strasznie. Mój synuś tez nie wiadomo na co zmarł muszę jeszcze poczekać na wyniki sekcji ale też obawiam się że to sepsa.Trzymaj się kochana wiem co czujesz. A rodzicom którzy będą to czytać radzę abyście pilnowali lekarzy na każdym kroku jakieś niepokojące obawy to poproście o konsultację innego lekarza bo według prawa pacjenta macie takie prawo Lekarz wojewódzki ja żałuję ze nie wiedziałam tego wcześniej. Ale tak naprawdę patrząc na cierpienie dziecka rodzic jest bezsilny Pozdrawiam wszystkich i życzę wesołych świąt
&#60;/p&#62;</description>
		</item>
		<item>
			<title>KAg o "komplikacja po Norwoodzie zwiazane z niewydolnoscia oddechowa i zatrzymywaniem"</title>
			<link>http://hlhs.pl/forum/topic/komplikacja-po-norwoodzie-zwiazane-z-niewydolnoscia-oddechowa-i-zatrzymywaniem/page/2#post-1798</link>
			<pubDate>śr, 21 gru 2011 00:45:37 +0000</pubDate>
			<dc:creator>KAg</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1798@http://hlhs.pl/forum/</guid>
			<description>&#60;p&#62;Nikt tego nie zrozumie kto tego nie przeżył. Mój synek zmarł 7 m-cy temu. Dopiero to do mnie dociera. Takich ran czas nie leczy.
&#60;/p&#62;</description>
		</item>
		<item>
			<title>KAg o "sepsa"</title>
			<link>http://hlhs.pl/forum/topic/sepsa#post-1797</link>
			<pubDate>śr, 21 gru 2011 00:33:08 +0000</pubDate>
			<dc:creator>KAg</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1797@http://hlhs.pl/forum/</guid>
			<description>&#60;p&#62;Mój malutki przeszedł operacje tydzień po urodzeniu. Z dnia na dzień było coraz lepiej. Już była decyzja, żeby go rozintubować, ale jednak się wstrzymali. Pewnego dnia zatrzymało mu się krążenie - powód...nikt nie &#34;potrafił&#34; mi odp. Mówili o jakiejś infekcji, ale to był piątek i na bakteriologi nikogo już nie było więc dziecko czekało do poniedziałku, żeby cokolwiek zaczęli robić. Codziennie inny lekarz i inna teoria, że: to jakaś bakteria,ale nie wiedzą jaka, dostaje lekarstwa, ale nie działają, na tą bakterię nie ma lekarstwa itp bzdury. Bez znajomości niczego się nie dowiesz. Okazało się, że to sepsa. Mój maluszek miałby dzisiaj 8 m-cy. Żył 1 m-c. To nieprawda, że czas leczy rany, człowiek po prostu uczy się z tym żyć. Jestem wściekła i zdruzgotana obsługą i warunkami jakie panują w szpitalu w Ligocie!!! Mogłabym napisać długi esej o tym co &#34;wspaniałe&#34; pielęgniarki tam wyprawiają, SZKODA SŁÓW! Trzymam kciuki za wszystkich rodziców, którzy muszą przez to przechodzić. Życzę Wam dużo siły i wiary a Waszym dzieciaczkom dużo zdrówka!
&#60;/p&#62;</description>
		</item>
		<item>
			<title>eweliedek o "Życzenia."</title>
			<link>http://hlhs.pl/forum/topic/zyczenia#post-1796</link>
			<pubDate>wt, 20 gru 2011 11:55:58 +0000</pubDate>
			<dc:creator>eweliedek</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1796@http://hlhs.pl/forum/</guid>
			<description>&#60;p&#62;Związku ze zbliżającymi się Świętami Bożego Narodzenia chciałabym wszystkim złożyć życzenia.&#60;/p&#62;
&#60;p&#62;Dzieciom - wszystkiego najlepszego, dużo zdrowia, mnóstwa słodyczy, super prezentów,&#60;br /&#62;
           radości oraz łask Bożych nie tylko w te Święta.&#60;br /&#62;
Rodzicom - spokoju i radości, cierpliwości, ukojenia bólu oraz wielu łask Bożych nie&#60;br /&#62;
           tylko w te Święta.&#60;/p&#62;
&#60;p&#62;Zdrowych i wesołych Świąt!!!!!!!!!
&#60;/p&#62;</description>
		</item>
		<item>
			<title>eweliedek o "Co tu taka cisza? Jak się mają Wasze dzieciaczki?"</title>
			<link>http://hlhs.pl/forum/topic/co-tu-taka-cisza-jak-sie-maja-wasze-dzieciaczki/page/4#post-1795</link>
			<pubDate>wt, 20 gru 2011 11:46:12 +0000</pubDate>
			<dc:creator>eweliedek</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1795@http://hlhs.pl/forum/</guid>
			<description>&#60;p&#62;Witam, bardzo się cieszę, że Twój maluszek przeszedł kontrole pozytywnie. Pozwolę sobie na złożenie życzeń troszkę przed czasem, ale przypuszczam, że w sobotę wszyscy będziemy nieźle zajęci. Wszystkiego najlepszego i DUUUUUUŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻOOOO zdrowia.&#60;br /&#62;
Wracając do Twojego pytania, to mój Alex to już nie taki maluszek (6-go stycznia skończy 2 latka) tylko mały niegrzeczny łobuziak, ale na kontroli ogólnie ok tzn. bez poprawy i bez pogorszenia (co najważniejsze).
&#60;/p&#62;</description>
		</item>
		<item>
			<title>Ewelina o "Centrum Zdrowia Dziecka - Warszawa"</title>
			<link>http://hlhs.pl/forum/topic/centrum-zdrowia-dziecka-warszawa#post-1794</link>
			<pubDate>pon, 19 gru 2011 18:54:46 +0000</pubDate>
			<dc:creator>Ewelina</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1794@http://hlhs.pl/forum/</guid>
			<description>&#60;p&#62;Zgadzam się w 100% z wypowiedzią Juli :(
&#60;/p&#62;</description>
		</item>
		<item>
			<title>Julia_hlhs o "Centrum Zdrowia Dziecka - Warszawa"</title>
			<link>http://hlhs.pl/forum/topic/centrum-zdrowia-dziecka-warszawa#post-1793</link>
			<pubDate>pt, 16 gru 2011 13:47:51 +0000</pubDate>
			<dc:creator>Julia_hlhs</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1793@http://hlhs.pl/forum/</guid>
			<description>&#60;p&#62;Warszawa dobrze wypada medialnie dzięki Owsiakowi i Fundacjom z TV. Medycznie radzą sobie z lekkimi i średnimi wadami,a hlhs do nich nie należy.
&#60;/p&#62;</description>
		</item>
		<item>
			<title>relaksik o "Obrzęki - proszę o radę"</title>
			<link>http://hlhs.pl/forum/topic/obrzeki-prosze-o-rade#post-1792</link>
			<pubDate>pt, 16 gru 2011 10:36:16 +0000</pubDate>
			<dc:creator>relaksik</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1792@http://hlhs.pl/forum/</guid>
			<description>&#60;p&#62;Najlepiej jak dokładnie zapytasz lekarza , on zna lepiej Twoje dziecko , powiedz mu wyraźnie , co chcesz robić .&#60;/p&#62;
&#60;p&#62;--&#60;br /&#62;
&#60;a href=&#34;http://adresowo.pl/mieszkania/gdansk/&#34; rel=&#34;nofollow&#34;&#62;http://adresowo.pl/mieszkania/gdansk/&#60;/a&#62;
&#60;/p&#62;</description>
		</item>
		<item>
			<title>Ania mama Alexa o "Co tu taka cisza? Jak się mają Wasze dzieciaczki?"</title>
			<link>http://hlhs.pl/forum/topic/co-tu-taka-cisza-jak-sie-maja-wasze-dzieciaczki/page/4#post-1791</link>
			<pubDate>wt, 13 gru 2011 23:13:52 +0000</pubDate>
			<dc:creator>Ania mama Alexa</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1791@http://hlhs.pl/forum/</guid>
			<description>&#60;p&#62;Czesc,Ewelina,tak jestemy juz po kontroli,wszystko dobrze z Alusia serduszkiem.Kolejna wizyta za ok pol roku.Dzieki.Wlasnie teraz w sobote bedziemy obchodzic roczek Alusia!A jak Twoje malenstwo? Pozdrawiam...
&#60;/p&#62;</description>
		</item>
		<item>
			<title>rafalewska o "Obrzęki - proszę o radę"</title>
			<link>http://hlhs.pl/forum/topic/obrzeki-prosze-o-rade#post-1790</link>
			<pubDate>pt, 09 gru 2011 20:17:36 +0000</pubDate>
			<dc:creator>rafalewska</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1790@http://hlhs.pl/forum/</guid>
			<description>&#60;p&#62;Mój synek jest po kolejnym cewnikowaniu (przed Norwoodem). Na tę chwilę ma duże obrzęki ciała. Lekarz mówi, że jak się będzie więcej ruszał, to będzie lepsze krążenie i szybciej będzie wydalał (dostaje leki moczopędne). Pomyślałam, że sama będę mu podnosić rączki, nóżki, taka nazwijmy to gimnastyka poprawiająca krążenie. Czy masowanie obrzękniętego ciała, delikatne opukiwanie i ten masaż jest zasadny? Może pomóc czy raczej zaszkodzić? Kiedy pytam lekarza on chyba nie może się ze mną dogadać, bo odpowiada &#34;Tak oczywiście może go Pani dotykać&#34;. A mi chodzi, czy np. delikatny masaż zmniejsza czy też może powiększyć obrzęki? Czy macie jakąś wiedzę w tym temacie? Podpowiedzcie proszę, jak to jest.
&#60;/p&#62;</description>
		</item>
		<item>
			<title>olunia o "komplikacja po Norwoodzie zwiazane z niewydolnoscia oddechowa i zatrzymywaniem"</title>
			<link>http://hlhs.pl/forum/topic/komplikacja-po-norwoodzie-zwiazane-z-niewydolnoscia-oddechowa-i-zatrzymywaniem#post-1789</link>
			<pubDate>czw, 08 gru 2011 10:43:56 +0000</pubDate>
			<dc:creator>olunia</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1789@http://hlhs.pl/forum/</guid>
			<description>&#60;p&#62;dziewczyny trzymajcie się... podobno czas leczy rany
&#60;/p&#62;</description>
		</item>
		<item>
			<title>agula888 o "komplikacja po Norwoodzie zwiazane z niewydolnoscia oddechowa i zatrzymywaniem"</title>
			<link>http://hlhs.pl/forum/topic/komplikacja-po-norwoodzie-zwiazane-z-niewydolnoscia-oddechowa-i-zatrzymywaniem#post-1788</link>
			<pubDate>czw, 01 gru 2011 13:04:36 +0000</pubDate>
			<dc:creator>agula888</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1788@http://hlhs.pl/forum/</guid>
			<description>&#60;p&#62;WITAJ EWELINO&#60;br /&#62;
Rozumiem co czujesz czytając twoją wiadomość widzę siebie i moje emocje tylko że ja jeszcze okropnie nienawidzę samotności teraz bo to wszystko wraca serce moje krwawi. To jest mój numer gg 3008703 odezwij się pozdrawiam
&#60;/p&#62;</description>
		</item>
		<item>
			<title>eweliedek o "Co tu taka cisza? Jak się mają Wasze dzieciaczki?"</title>
			<link>http://hlhs.pl/forum/topic/co-tu-taka-cisza-jak-sie-maja-wasze-dzieciaczki/page/4#post-1787</link>
			<pubDate>śr, 30 lis 2011 13:53:30 +0000</pubDate>
			<dc:creator>eweliedek</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1787@http://hlhs.pl/forum/</guid>
			<description>&#60;p&#62;Hej, Ania jesteście już po kontroli? Mam nadzieję, że Twój Alex przeszedł wszystko bez problemów. Pozdrawiam.
&#60;/p&#62;</description>
		</item>
		<item>
			<title>Ewelina o "komplikacja po Norwoodzie zwiazane z niewydolnoscia oddechowa i zatrzymywaniem"</title>
			<link>http://hlhs.pl/forum/topic/komplikacja-po-norwoodzie-zwiazane-z-niewydolnoscia-oddechowa-i-zatrzymywaniem#post-1786</link>
			<pubDate>nie, 27 lis 2011 11:36:20 +0000</pubDate>
			<dc:creator>Ewelina</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1786@http://hlhs.pl/forum/</guid>
			<description>&#60;p&#62;Hej agula888 . Bardzo mi przykro ze twój synek zmarł, wiem co czujesz bo moja coreczka tez umarla 1,5 miesiaca temu takze po norwodzie . Jesli chcialabys porozmawiac to mozeme jakos bedziemy mogly sobie pomoc. Jesli chcesz to podaj swoj numer gg badz telefonu , a ja odezwe sie do Ciebie. Wiem jak Ci jest ciezko bo ja nadal czuje jakby to wszystko sie stalo wczoraj ... I jeszcze za miesiac te cholerne swieta , ktore wcale nie beda dla mnie przyjemne ... Tak bardzo mam niespełniona wene macierzyńska, bardzo chcialabym byc znow w ciazy ale z drugiej strony tak bardzo sie boje ze znow to wszystko bede musiala przezyc... to wszystko tak bardzo boli...
&#60;/p&#62;</description>
		</item>
		<item>
			<title>milana9 o "komplikacja po Norwoodzie zwiazane z niewydolnoscia oddechowa i zatrzymywaniem"</title>
			<link>http://hlhs.pl/forum/topic/komplikacja-po-norwoodzie-zwiazane-z-niewydolnoscia-oddechowa-i-zatrzymywaniem#post-1785</link>
			<pubDate>sob, 26 lis 2011 15:47:23 +0000</pubDate>
			<dc:creator>milana9</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1785@http://hlhs.pl/forum/</guid>
			<description>&#60;p&#62;Ogromnie mi przykro.&#60;br /&#62;
Trzymaj się jakoś.
&#60;/p&#62;</description>
		</item>
		<item>
			<title>kasia.g o "komplikacja po Norwoodzie zwiazane z niewydolnoscia oddechowa i zatrzymywaniem"</title>
			<link>http://hlhs.pl/forum/topic/komplikacja-po-norwoodzie-zwiazane-z-niewydolnoscia-oddechowa-i-zatrzymywaniem#post-1784</link>
			<pubDate>pt, 18 lis 2011 18:29:02 +0000</pubDate>
			<dc:creator>kasia.g</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1784@http://hlhs.pl/forum/</guid>
			<description>&#60;p&#62;Strasznie mi przykro...&#60;br /&#62;
[*]
&#60;/p&#62;</description>
		</item>
		<item>
			<title>agula888 o "komplikacja po Norwoodzie zwiazane z niewydolnoscia oddechowa i zatrzymywaniem"</title>
			<link>http://hlhs.pl/forum/topic/komplikacja-po-norwoodzie-zwiazane-z-niewydolnoscia-oddechowa-i-zatrzymywaniem#post-1783</link>
			<pubDate>pt, 18 lis 2011 16:33:08 +0000</pubDate>
			<dc:creator>agula888</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1783@http://hlhs.pl/forum/</guid>
			<description>&#60;p&#62;WITAM&#60;br /&#62;
MÓJ MALUSZEK PO CIĘŻKIEJ WLCE NIESTETY ZMARŁ WE WTOREK 15.11 ŻYCZE ZDRÓWKA DLA MALUSZKA I WYTRWAŁOŚCI
&#60;/p&#62;</description>
		</item>
		<item>
			<title>milana9 o "Poród w 37-ym tygodniu przy hlhs-ie?"</title>
			<link>http://hlhs.pl/forum/topic/porod-w-37-ym-tygodniu-przy-hlhs-ie/page/2#post-1782</link>
			<pubDate>czw, 17 lis 2011 14:18:51 +0000</pubDate>
			<dc:creator>milana9</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1782@http://hlhs.pl/forum/</guid>
			<description>&#60;p&#62;Nadal trzymam więc kciuki, wszyscy tutaj wiemy, co teraz czujesz,ale wiadomo, że innego wyjścia nie ma. A apetyt to ważna rzecz:)
&#60;/p&#62;</description>
		</item>
		<item>
			<title>rafalewska o "Poród w 37-ym tygodniu przy hlhs-ie?"</title>
			<link>http://hlhs.pl/forum/topic/porod-w-37-ym-tygodniu-przy-hlhs-ie#post-1781</link>
			<pubDate>czw, 17 lis 2011 08:30:46 +0000</pubDate>
			<dc:creator>rafalewska</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1781@http://hlhs.pl/forum/</guid>
			<description>&#60;p&#62;Synek jest ciągle w inkubatorze, ale pytałam i standardowo dzieciaczki na intensywnej są tu w inkubatorach. Wczoraj odpięli mu wspomaganie oddechu. Generalnie oddycha sam, ale miał to na wszelki wypadek. Saturacja spadała do 6o i pod wieczór podpięli mu z powrotem.Dostałam go wczoraj na ręce, więc wreszcie mogłam go przytulić i nareszcie otworzył oczko, bo ma nieco opuchnięte i sprawia mu to trudność. Dzisiaj ma zaplanowane cewnikowanie serca. Jestem w ogromnym stresie.Na przyszły tydzień planują operację.Pocieszam się, że przynajmniej ładnie przybiera na wadze, odczuwa głód i sporo je.
&#60;/p&#62;</description>
		</item>
		<item>
			<title>milana9 o "Poród w 37-ym tygodniu przy hlhs-ie?"</title>
			<link>http://hlhs.pl/forum/topic/porod-w-37-ym-tygodniu-przy-hlhs-ie#post-1780</link>
			<pubDate>wt, 15 lis 2011 17:39:45 +0000</pubDate>
			<dc:creator>milana9</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1780@http://hlhs.pl/forum/</guid>
			<description>&#60;p&#62;U nas akurat udało się doczekać do 39 tyg., ale było ciężko, dwa razy wcześniej próbował się mały wydostać.&#60;br /&#62;
Trzymam kciuki!
&#60;/p&#62;</description>
		</item>
		<item>
			<title>milana9 o "komplikacja po Norwoodzie zwiazane z niewydolnoscia oddechowa i zatrzymywaniem"</title>
			<link>http://hlhs.pl/forum/topic/komplikacja-po-norwoodzie-zwiazane-z-niewydolnoscia-oddechowa-i-zatrzymywaniem#post-1779</link>
			<pubDate>wt, 15 lis 2011 17:31:58 +0000</pubDate>
			<dc:creator>milana9</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1779@http://hlhs.pl/forum/</guid>
			<description>&#60;p&#62;agula888, jak się synek czuje?&#60;br /&#62;
nasz mały 3 miesiące leżał na intensywnej terapii po Norwoodzie. Kilka razy był odłączany od respiratora, po czym znów na niego wracał.&#60;br /&#62;
A w którym szpitalu jesteście?&#60;br /&#62;
My jesteśmy z Krakowa, więc leczymy się w Prokocimiu, jak maluch jest na intensywnej to ciężko także lekarzom cokolwiek powiedzieć, po prostu nadzorują sytuację i wspomagają.&#60;br /&#62;
Wiem, że jak się dzieją takie rzeczy, o których pisałaś to ma się ochotę coś zrobić, działać, ale czasem trzeba po prostu czekać.&#60;br /&#62;
Trzymaj się i daj znać co z maluchem.
&#60;/p&#62;</description>
		</item>
		<item>
			<title>kasia.g o "Poród w 37-ym tygodniu przy hlhs-ie?"</title>
			<link>http://hlhs.pl/forum/topic/porod-w-37-ym-tygodniu-przy-hlhs-ie#post-1778</link>
			<pubDate>nie, 13 lis 2011 21:26:30 +0000</pubDate>
			<dc:creator>kasia.g</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1778@http://hlhs.pl/forum/</guid>
			<description>&#60;p&#62;Widzę, że nie jestem oryginalna - mój synek też miał urodzić się w Łodzi - a w przeddzień wyjazdu zachciało mu się wyjść :) I urodził się w Szczecinie (dzięki czemu poznał swoich dziadków...).&#60;br /&#62;
Rafalewska - jak synek?
&#60;/p&#62;</description>
		</item>
		<item>
			<title>mirusia81 o "Poród w 37-ym tygodniu przy hlhs-ie?"</title>
			<link>http://hlhs.pl/forum/topic/porod-w-37-ym-tygodniu-przy-hlhs-ie#post-1777</link>
			<pubDate>nie, 13 lis 2011 21:04:25 +0000</pubDate>
			<dc:creator>mirusia81</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1777@http://hlhs.pl/forum/</guid>
			<description>&#60;p&#62;Witam. Serdeczne gratulacje i dużo wiary i cierpliwości życzymy. Ja urodziłam synka Marcelka w 37 t.c. w Gdańsku.Miał się urodzić w Łodzi, ale chciał zobaczyć świat wcześniej. Na wylot do Łodzi czekaliśmy 2 tygodnie i był cały czas w inkubatorze. Ważył 3070 kg. Był na chwile wyciągany z inkubatora i mogłam Go mieć na ręku, poza tym karmiłam, przewijałam Go sama w inkubatorze. Wcześniaki chyba przeważnie leżą w inkubatorach. Po przylocie do Łodzi już nie był w inkubatorze do operacji.A synek gdzie się urodził? Pozdrawiamy.
&#60;/p&#62;</description>
		</item>
		<item>
			<title>eweliedek o "Poród w 37-ym tygodniu przy hlhs-ie?"</title>
			<link>http://hlhs.pl/forum/topic/porod-w-37-ym-tygodniu-przy-hlhs-ie#post-1776</link>
			<pubDate>sob, 12 lis 2011 23:44:48 +0000</pubDate>
			<dc:creator>eweliedek</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1776@http://hlhs.pl/forum/</guid>
			<description>&#60;p&#62;Hej, na początek gratulacje i życzenia wszystkiego najlepszego dla maluszka i dla was!!!&#60;br /&#62;
Alex leżał w inkubatorze od urodzenia, aż do czasu przewiezienia go do Londynu - mieszkamy w Glasgow. W miejscowym specjalistycznym (ponoć najlepszym w Szkocji) szpitalu nie pozwalali nam go brać na ręce - mogliśmy tylko przez chwile (po 2 osoby max) być przy nim i go głaskać też tylko chwilkę. Natomiast w Londynie jak tylko przyjechaliśmy pozwolono nam go wsiąść na ręce i powiedziano, że on potrzebuje kontaktu i że nie ma absolutnie żadnych przeciwwskazań do kontaktu (przypuszczam, że to kwestia sprzętu jaki ma szpital w Londynie).&#60;br /&#62;
Pytałam lekarki, która robiła mi USG, kiedy byłam jeszcze w ciąży właśnie o wagę dziecka, kiedy mnie poinformowała, że to 2,5kg powiedziałam, że to malutko i że chyba lepiej by było, żeby dziecko było większe - silniejsze. Lekarka popatrzała na mnie z politowaniem i odpowiedziała, że waga nie ma nic wspólnego z jego szansami na przeżycie. Nie wiem czy miała rację, ale pewnie chodziło jej, że waga to jet to co powinno mnie najmniej martwić. Alex miał 2,8kg jak się urodził.&#60;br /&#62;
Pozdrawiam.
&#60;/p&#62;</description>
		</item>
		<item>
			<title>mamcia o "komplikacja po Norwoodzie zwiazane z niewydolnoscia oddechowa i zatrzymywaniem"</title>
			<link>http://hlhs.pl/forum/topic/komplikacja-po-norwoodzie-zwiazane-z-niewydolnoscia-oddechowa-i-zatrzymywaniem#post-1775</link>
			<pubDate>sob, 12 lis 2011 20:27:59 +0000</pubDate>
			<dc:creator>mamcia</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1775@http://hlhs.pl/forum/</guid>
			<description>&#60;p&#62;czesc moj synek tez mial kompikacjie po norwodzie ,jak tylko probowali odloczyc go od respiratora to saturacjia i puls spadala powodem byl jakis wyciek wewneczny i lekarze zadecydowali o jeszcze jednej operacji w pare dni po pierwszej ,spedzilismy dwa tygodnie na intensywnej terapi parametry bardzo sie wachaly i Kubus ciagle nie byl stabilny .sytuacjia byla beznadziejna ale udalo sie ! niewiem co Ci doradzic ,rozmawaj pytaj lekarzy musi byc jakis powod .zycze powodzenia trzymajcie sie
&#60;/p&#62;</description>
		</item>
		<item>
			<title>agula888 o "Błagam odpiszcie na post komplikacje po Norwoodzie"</title>
			<link>http://hlhs.pl/forum/topic/blagam-odpiszcie-na-post-komplikacje-po-norwoodzie#post-1774</link>
			<pubDate>sob, 12 lis 2011 20:05:03 +0000</pubDate>
			<dc:creator>agula888</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1774@http://hlhs.pl/forum/</guid>
			<description>&#60;p&#62;POMÓZCIE
&#60;/p&#62;</description>
		</item>
		<item>
			<title>agula888 o "komplikacja po Norwoodzie zwiazane z niewydolnoscia oddechowa i zatrzymywaniem"</title>
			<link>http://hlhs.pl/forum/topic/komplikacja-po-norwoodzie-zwiazane-z-niewydolnoscia-oddechowa-i-zatrzymywaniem#post-1773</link>
			<pubDate>sob, 12 lis 2011 19:56:15 +0000</pubDate>
			<dc:creator>agula888</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1773@http://hlhs.pl/forum/</guid>
			<description>&#60;p&#62;napiszcie coś błagam poradzcie czy szukać jakiegos innego ośrodka albo może skonsultować się z kimś jeśli tak to z kim
&#60;/p&#62;</description>
		</item>

	</channel>
</rss>

